Nieoficjalna strona miejscowości Ludwikowice Kłodzkie

Elektrownia Mölke

Geneza i rozwój zakładu

Elektrownia Kraftwerk Mölke (po 1945 roku znana jako Elektrownia Ludwikowo) powstała na początku XX wieku w kolonii Mölke (Miłków), na terenie ówczesnej kopalni Wenceslaus (Wacław) w Ludwikowicach Kłodzkich. Zakład należał do spółki Elektrizitätswerk Schlesien Aktien Gesellschaft.

Energia elektryczna była wytwarzana przez generatory napędzane turbinami parowymi, zasilanymi przez kotły parowe. Kluczowym elementem infrastruktury był system zasilania w wodę. Głównym źródłem była rzeka Włodzica, z której woda trafiała do elektrowni poprzez przepompownię (zlokalizowaną w bezpośrednim sąsiedztwie posesji nr 3 przy ul. Głównej) oraz podziemny, dwukomorowy zbiornik. Do dziś zachował się budynek przepompowni, skąd rurociągiem tłoczono wodę do zakładowej stacji uzdatniania. Alternatywne zasilanie zapewniał pobliski strumień z systemem sztucznego spiętrzenia wody. Elektrownia pełniła strategiczną rolę w regionie, zasilając kopalnię węgla w Nowej Rudzie oraz okoliczne miejscowości.

Chłodnie nr 1, 2 i 3

W 1910 roku na potrzeby funkcjonowania elektrowni wybudowano dwie sąsiadujące ze sobą chłodnie kominowe, które ulokowano pomiędzy budynkiem elektrowni a główną rozdzielnią od strony miejscowości Hausdorf (Jugów). Służyły one do chłodzenia wody obiegowej z elektrowni. W dokumentacji archiwalnej oznaczono je kolejno numerami 1 i 2. Miały one wydajność odpowiednio 3000 m3/h oraz 2500 m3/h.

Elektrownia początkowo była zakładem o małej mocy (9,6 MW). W miarę upływu lat zakład rozbudowano. Powstała wówczas chłodnia nr 3, którą zbudowano przy budynku elektrowni od strony dolnej części Ludwikowic Kłodzkich. Chłodnia ta pojawia się na planach sytuacyjnych terenu kopalni Wenceslaus wykonanych w 1921 roku.

Budowa chłodni nr 4

W 1939 roku, w związku z planowanym zwiększeniem mocy elektrowni, przystąpiono do budowy nowoczesnej chłodni kominowej nr 4, która miała zastąpić rozebraną jednostkę nr 3. Ze względu na dwukrotnie większe wymiary nowy obiekt usytuowano na tarasie ziemnym u podnóża góry Włodyka (około 60 metrów w linii prostej od budynku elektrowni). Analiza planów archiwalnych pozwala datować rozpoczęcie prac na przełom lat 1938–1940.

Inwestycja nie została w pełni ukończona z powodu działań wojennych. Docelowo miała to być chłodnia typu otwartego, jednak zdołano wznieść jedynie żelbetowy zbiornik na wodę oraz masywną, dwunastokątną podstawę wieży. Konstrukcja opiera się na 12 filarach zwieńczonych pierścieniem z elementami montażowymi.

Testy latających spodków

Współczesne teorie spiskowe sugerujące, że obiekt służył przemysłowi zbrojeniowemu do testów eksperymentalnych maszyn latających (tzw. Muchołapka), nie znajdują potwierdzenia w faktach. Analiza zdjęć lotniczych z 11 grudnia 1944 roku oraz szczegółowe protokoły przesłuchań pracowników fabryki amunicji Dynamit AG Ludwigsdorf jednoznacznie wskazują, że zbiornik pełnił funkcję rezerwuaru wody chłodniczej dla pracujących chłodni nr 1 i 2. Obecność wody w zbiorniku w 1944 roku potwierdza jego ciągłe wykorzystanie w celach energetycznych.

Okres powojenny i funkcja rekreacyjna

Po II wojnie światowej infrastruktura pozostała nienaruszona. Zbiornik wewnątrz podstawy chłodni posiadał zróżnicowaną głębokość (od 1,5 metra do ponad 3 metrów w strefie pomp) i był połączony z elektrownią systemem dwóch rurociągów o średnicy 200 mm, podwieszonych na stalowych konstrukcjach.

W pamięci mieszkańców Ludwikowic Kłodzkich obiekt zapisał się jako popularne dzikie kąpielisko. Ciepła i czysta woda oraz błękitna barwa (efekt pomalowania dna, ścian i słupów na kolor seledynowy) przyciągały tłumy. Słupy wsporcze, pierwotnie przeznaczone pod urządzenia wewnętrzne chłodni, służyły kąpiącym się jako platformy do skoków. Po tragicznym wypadku utonięcia chłopca wprowadzono zakaz kąpieli, który był jednak powszechnie ignorowany.

Przekształcenia w latach 70.

Po likwidacji elektrowni w latach 60. zbiornik został osuszony. Pod koniec lat 70. kopalnia KWK Nowa Ruda podjęła próbę adaptacji obiektu na oficjalny basen kąpielowy. W ramach prac społecznych usunięto gęstą sieć żelbetowych słupów (rozmieszczonych co 1,2 metra), wykorzystując do tego celu siłowniki kolejowe. Wycięte elementy zbrojenia i betonowe bloki zostały wtórnie wykorzystane do umocnienia brzegów pobliskiego strumienia w rejonie ulicy Fabrycznej. Resztę słupów pozostawiono w basenie, na skarpie oraz w pobliżu żelbetowej podstawy pod wieżą chłodni kominowej. Zamiar utworzenia basenu kąpielowego nie doczekał się realizacji.

Zmiana przeznaczenia i stan współczesny

W kolejnych latach teren przeszedł pod zarząd przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją materiałów budowlanych oraz eksploatacją powęglowej szlaki z hałdy na górze Włodyka. W tym okresie rozważano adaptację konstrukcji niedokończonej chłodni na cele magazynowe. W ramach przygotowań do tej inwestycji wnętrze zbiornika wraz z pozostałościami wyłamanych słupów zasypano szlaką. Ostatecznie jednak odstąpiono od realizacji projektu magazynu, pozostawiając obiekt w formie, w jakiej przetrwał do czasów współczesnych.

Działalność wspomnianej firmy wpłynęła również na bezpośrednie otoczenie budowli. Teren wokół żelbetowej podstawy został wyrównany i utwardzony betonowymi płytami, które do dziś stanowią widoczny element zagospodarowania tego obszaru.

Na podstawie artykułu:
www.odkrywca.pl


Wróć do ciekawostek

Posiadamy certyfikat zgodności World Wide Web Consortium Valid HTML 5 oraz Valid CSS 3.